Nadwaga, to ostatnimi czasy dość popularne zjawisko zarówno wśród ludzi młodych jak i dorosłych. w Polsce jeszcze nie jest tak źle, gorzej w USA czy Wielkiej Brytanii, gdzie otyłość jest już problemem narodowym. Dlaczego tak się dzieję, że zjadamy niewyobrażalne dawki pustych kilokalorii? Dlaczego tak trudno jest zrzucić nadmierne kilogramy? Tym zagadnieniem zajęliśmy się na zlecenie Amerykanki, która po przyjeździe do Polski doznała szoku żywnościowego widząc pomidory, ogórki i sałatę w lodówce współlokatorki. Postaraliśmy „ugryźć” ten temat od innej nieco strony, wyszukując materiały świadczące o zbawiennym wpływie dobrego nastroju w walce z otyłością. Przeczytajcie uważnie…

Zgodnie z Sally Squires z „Washington Post” pozytywne myślenie może być bardziej efektywne niż ograniczanie jedzenia.
Pozytywna postawa połączona ze zbilansowaną dietą przynosi dużo lepsze efekty niż sama dieta. Wiara w to co robisz jest podstawa samorealizacji.
Naukowcy ze Stanford University udowodnili, że jasne sprecyzowanie swoich celów i ich wizualizacją pomagają w dotarciu do nich. Pozytywne myślenie prowadzi do bardziej efektywnego widzenia samego siebie, a tym samym do osiągnięcia zdrowszego stylu życia.
Oto kilka porad Bobbiego Green’a który dzięki pozytywnemu myśleniu:
• Skoncentruj się na pozytywnym myśleniu a nie na ilości kilogramów które chcesz stracić
• Ucz się na swoich błędach ( rzadko udaje się osiągnąć cel podczas pierwszej próby)
• Znajdź kogoś do naśladowania (próba zmiany zachowań jest skuteczniejsza gdy mamy wzór do naśladowania)
• Daj sobie nagrodę
Na podstawie: Arlene K. Krunger, Can Positive Thinking Help with Weigh Loss



